blog-zdj
Blog
Powrót zdj

Wywiad z klientem z Warszawy – o korzyściach z instalacji i programu poleceń „Podaj Dalej”

15 Stycznia 2018

Fotowoltaika jest ciągle tematem świeżym w Polsce. System opustów (wczesniej: net-metering) dla prosumentów, czyli preferencyjny system rozliczenia z operatorem produkowanej i zużywanej energii, działa dopiero od 2016 r. Od tamtej pory w Polsce przyłączono kilkadziesiąt MW instalacji prosumenckich. Ich opłacalności nie trzeba szacować – rachunki naszych Klientów mówią same za siebie. Obejrzyj przykładowe rachunki naszego klienta z Grodziska.

Jako eksperci w zakresie montażu, chcemy popularyzować fotowoltaikę w Polsce. W 2017 roku ruszyliśmy z akcją “Podaj Dalej”, w której za polecenie nas możecie otrzymać nagrodę pieniężną nawet do 4000 złotych. Program działa przede wszystkim dzięki zadowoleniu i zaangażowaniu naszych Klientów. Szczegóły promocji TUTAJ

Banerek_na_stron_www- okladka do aktualnosci podaj dalej

O tym jakie to proste i korzystne przekonał się nasz Klient z Warszawy, Pan Stanisław:

Panie Stanisławie, od kiedy korzysta Pan z własnej instalacji fotowoltaicznej?
Z własnej instalacji fotowoltaicznej korzystam od czerwca zeszłego roku [2017].

Jakiej mocy jest to instalacja?
4,16 kW

Dlaczego zdecydował się Pan na montaż instalacji?
Po pierwsze – chęć oszczędności na rachunkach za prąd. To była moja główna motywacja. Po drugie, interesuję się nowinkami technicznymi i lubię zastępować stare rozwiązania, nowoczesnymi, bo często są lepsze.

Jakie korzyści daje Panu posiadanie własnej instalacji?
Przede wszystkim nie płacę już takich rachunków jak wcześniej. Mając zapotrzebowanie ok. 6000 kWh rocznie, dzięki posiadanej instalacji 4,16 kW, za 4000 kWh teraz już nie płacę. Usytuowanie i wielkość dachu nie pozwoliły mi na instalację o wyższej mocy, ale gdybym tylko mógł, to bym ją założył.

Czy rachunki za prąd znacząco się obniżyły?
Zdecydowanie. Teraz płacę jeszcze kilka złotych, ale po prawie roku, widzę czarno na białym, że mam z tego zysk – taka jest prawda.
Pieniądze, które zainwestowałem w fotowoltaikę mogłem włożyć do banku np. na lokatę 1,5 % i nie zarobiłbym tyle, ile teraz oszczędzam na opłatach za energię.

Czy jest Pan zadowolony z innych korzyści, jakie daje Panu własna elektrownia słoneczna na dachu?
Instalacja spełniła moje oczekiwania finansowe, ale to nie wszystko. Ważne są też sprawy środowiska.
To jest dla mnie bardzo proste – jak mam prąd „z dachu”, a nie z elektrowni, to nie ma smogu. Jak nie ma smogu to jest czystsze powietrze, a czystsze powietrze oznacza, że człowiek jest zdrowszy. A zdrowszy człowiek, wiadomo, dłużej żyje 😊 I tak to się wszystko wiąże. Jak takich ludzi jak ja , panele założy, kilka tysięcy osób i my sobie sami będziemy produkować czystą energią, to elektrownia węglowa nie będzie musiała jej już tyle wytwarzać.
Poza tym prąd w Polsce jest coraz droższy, a z moją instalacją, ja tego nie odczuwam.

Czy proces inwestycyjny był skomplikowany?
Nie, wasza firma wszystkim się zajęła. Moja inwestycja realizowana była z dotacją z Urzędu Miasta. Zgłosiłem się do Twojej Energii z chęcią zakupienia instalacji z tym dofinansowaniem i firma zajęła się wszystkim sama. Wzięła na siebie wszystkie formalności. Bez problemu dostałem pełną dotację i dopiero po potwierdzeniu przyznania środków z Urzędu Miasta, wpłaciłem pierwszą ratę za montaż – to było 20%. Wcześniej firma nie wzięła ode mnie złotówki. O Twojej Energii trzeba przede wszystkim powiedzieć, że jest uczciwa.

Ile czasu trwał montaż?
Pamiętam, że przyjechaliście jednego dnia, jakoś po obiedzie, a następnego już wszystko było skończone. Szybko, sprawnie, bez komplikacji. Nic nie było poniszczone. Dopiero potem płaciłem II ratę, ale III już nie musiałem, bo tę w całości pokrywała dotacja. To był taki dodatkowy plus, że ja już korzystałem, a to firma czekała na przelanie dotacji, już po montażu.

W ostatnim roku wziął Pan udział w programie Podaj Dalej i polecił naszą firmę 3 nowym Klientom – opłaciło się?
Po mojej realizacji, pokazałem wszystko sąsiadom. Chcieli zobaczyć jak to wygląda, pytali o formalności. Powiedziałem, że sprawnie zrobiliście instalację, że nie trzeba było nigdzie jeździć i o nic się martwić. Nawet z energetyką [operator: RWE – teraz Innogy] – wystarczyło upoważnienie i załatwiliście wszystko za mnie. Dotacja przyznana, instalacja zrobiona, a ja zadowolony – tak to wyglądało.
Opowiedziałem o tym i 2 sąsiadów się zdecydowało. Jeden miał większy dach, a drugi mniejszy, więc założyli różne instalacje – zdaje się, że 5,46 kW i 7,02 kW. Zgodnie z tym dostałem pieniążki – 100 zł za każdy kW, czyli 546  zł i 702 zł za to tylko, że poleciłem.
Jak się trafi następny klient, to polecę na pewno!

Gdyby miał Pan opisać naszą firmę w 3 słowach..?
Uczciwość – to jest pierwsza rzecz.
Szybkość. I najważniejsze, moje zadowolenie czyli zadowolenie Klienta.
Twoją Energię polecam wszystkim.

6fot. Instalacja Pana Stanisława w Warszawie